fbpx

Regres? Wyrzuć to słowo z głowy!

Wspinająca się kobieta odpada ze skały

Każdy, kto choć raz uczył się angielskiego wie, jak przewrotna potrafi być pamięć i wykorzystanie w praktyce słów i zwrotów, nawet jeśli kiedyś wykuliśmy je na blachę. O ile swobodnie czujemy się pod prysznicem wykrzykując dziarsko “come on baby, light my fire” o tyle trudniej robi się, kiedy staniemy twarzą w twarz z rodowitym anglikiem, który pyta nas jak dojść do najbliższej apteki. Nagle język staje kołkiem i nie wiemy czy uciekać, śmiać się, a jeśli podejmujemy próbę rozmowy mamy poczucie, że cofnęliśmy się o kilka lat wstecz. Dlaczego tak się dzieję? I jak temu zapobiec? Już podpowiadamy!

Zjawisko zapominania doskonale obrazuje współczesna psychologia społeczna i tzw. krzywa zapominania Ebbinghaus’a Według tej teorii, jeśli mamy do przyswojenia dużo nowego materiału, będziemy pamiętać go w 100% tylko w dniu, w którym się uczyliśmy. Kolejnego przywołamy 50% informacji, a trzeciego zaledwie 25%. Dlaczego? Ponieważ nasz mózg uzna, że skoro uczyliśmy się danej rzeczy tylko raz, jest nieistotna i może zwolnić miejsce na bardziej przydatne informacje.

Oznacza to tylko i aż tyle, że aby mówić płynnie po angielsku musimy po prostu… mówić, otaczać się językiem z każdej możliwej strony , nie robić kilkumiesięcznych przerw w kursach czy lekcjach i często powtarzać nowy materiał.

Jeśli chcemy, żeby nauka języka była skuteczna powinniśmy wygospodarować codziennie około 15 minut na powtórki. Możemy w tym czasie wykonać lekcje na platformie online, przeczytać fragment książki, obejrzeć ulubiony serial bez napisów lub angielski podcast.

Postawmy na różnorodność. Czyli – im więcej źródeł tym lepiej. Najłatwiej zapamiętujemy na zasadzie skojarzeń. Nigdy nie wiadomo czy słowo, które chcemy przywołać z pamięci skojarzymy z ulubionym aktorem, piosenką czy obrazkiem z podręcznika. Jedno jest pewne – im częściej będziemy je używać, tym większa szansa, że znajdzie w naszej głowie miejsce na stałe.

A gdy najdzie nas ochota na kąpiel, łapmy śmiało za słuchawki od prysznica i śpiewajmy do oporu. Byle po angielsku.

Tekst przygotowała Agata.