fbpx

Brak kontaktu z językiem na co dzień – co zrobić?

Wielu z naszych kursantów skarży się, że jednym z głównych problemów, jakich doświadczają, jest brak kontaktu z językiem docelowym na co dzień. Może to zarówno oznaczać zupełny brak kontaktu, ponieważ firma nie współpracuje z kontrahentami zza granicy albo kontakt w minimalnym zakresie, ograniczonym do paru standardowych maili. Co to oznacza dla uczącego się?

Oczywiste jest, że aby nauczyć się języka, potrzebujemy mieć z nim styczność. Czasami mniej oczywiste jest, że aby utrzymać pewien poziom językowy, także musimy mieć kontakt z językiem, którego się uczymy, i to w dodatku kontakt regularny. Wielu uczniów zauważa po osiągnięciu pewnego poziomu językowego, że gdy brakuje okazji do praktyki, poziom po jakimś czasie drastycznie spada. Co zatem możemy zrobić, aby zachować nasz poziom języka w takiej sytuacji?

Na szczęście żyjemy w czasach, kiedy dostęp do różnych materiałów językowych, ofert kursów, platform e-learningowych, aplikacji, radia, telewizji, gazet czy ostatecznie Internetu są tak powszechne, że z całą pewnością nie jest problemem znalezienie źródła, dzięki któremu możemy mieć regularny kontakt z językiem. Wyzwaniem może być takie zorganizowanie sobie czasu czy pewnej rutyny, abyśmy faktycznie mogli z tych możliwości skorzystać.

Wiedza aktywna, wiedza pasywna

Jedna istotna uwaga – potrzebujemy mieć świadomość, że ucząc się języka działamy jakby w dwóch trybach: pierwszy, to wiedza pasywna, czyli rozpoznawanie, gdy ktoś coś do nas mówi, słuchamy jakiegoś źródła informacji, czy coś czytamy. Drugim trybem jest wiedza i umiejętności aktywne, kiedy to my sami jesteśmy w stanie coś powiedzieć lub napisać w kontekście naszych potrzeb. Trzeba mieć świadomość, że wiedza pasywna jest zawsze większa niż ta aktywna, że zawsze będziemy w stanie więcej zrozumieć, niż wyprodukować. Czasem właśnie doświadczany przez ucznia kłopot to przeniesienie wiedzy z kategorii pasywnej do aktywnej, a nie nauczenie się czegoś zupełnie nowego.

Powyższe rozróżnienie pomoże nam ustalić, co dokładnie możemy zrobić, nie mając kontaktu z językiem na co dzień. Musimy bowiem pamiętać, że ważne jest nie tylko ćwiczenie pasywnych umiejętności, ale przede wszystkim tych aktywnych, które potem przekładają się na faktycznie umiejętności językowe – czyli mówienie i pisanie, na czym zależy największej ilości uczących się języka.

Otoczenie językowe

Najprostszym i najważniejszym sposobem jest stworzenie sobie otoczenia językowego w języku docelowym, tak, aby praktycznie co dnia mieć możliwość kontaktu z językiem obcym. Bycie otoczonym językiem to tak naprawdę istota wszelkich metod z kategorii immersion, czyli techniki uważanej za jedną ze skuteczniejszych w kontekście szybszej nauki. Istotą tej metody jest “zanurzenie się” w języku, w taki sposób, jakbyśmy byli w kraju, gdzie tym językiem się mówi. W takiej sytuacji nauka odbywa się nie tylko w sposób świadomy, kiedy to zwracamy uwagę na to, czego i jak się uczymy, ale też podświadomie, wtedy, kiedy jesteśmy otoczeni językiem i już przez samo to nasz umysł rejestruje różne zwroty, słówka czy nawet struktury gramatyczne.

Jak można taki stan osiągnąć? Proponujemy wdrożyć parę prostych modyfikacji w naszych codziennych nawykach, tak abyśmy byli otoczeni językiem obcym, który chcemy ćwiczyć:

  • jeśli korzystamy z komputera, możemy ustawić język systemowy na język, który chcemy ćwiczyć
  • podobnie możemy zmienić ustawienia w naszym telefonie
  • jeśli słuchamy radia lub oglądamy wiadomości w telewizji, możemy wybrać kanał w języku docelowym i posłuchać przynajmniej jednego serwisu informacyjnego w języku obcym (jeśli wiemy, co wydarzyło się w ostatnim czasie na świecie, zdecydowanie ułatwi to nam zrozumienie zagranicznych reporterów)
  • jeśli oglądamy ulubiony serial, możemy włączyć opcję ścieżki dźwiękowej w ćwiczonym języku, a do tego jeszcze wzmocnić przekaz przez włączenie napisów w tym języku
  • jeśli interesujemy się jakimś tematem, czy jako hobby czy też jako tematem zawodowym, możemy czytać artykuły lub szukać informacji na tenże temat w języku docelowym
  • jeśli lubimy słuchać podcastów, możemy to robić w języku, którego się uczymy
  • jeśli oglądamy filmiki na youtube, też możemy to robić w interesującym nas języku

Tak naprawdę, w dzisiejszych czasach możliwości są praktycznie nieograniczone.

Te i podobne proste zmiany spowodują, że codziennie zaczniemy mieć kontakt z językiem docelowym, i nawet przestaniemy to zauważać – jeśli zwykle odbieramy jakieś treści po polsku, to równie dobrze możemy to robić po angielsku, niemiecku czy hiszpańsku. 🙂 W ten prosty sposób będziemy nieustannie wystawieni na otoczenie językowe, a nasz mózg będzie “bezwiednie” rejestrował różne nowe zwroty, słówka i konstrukcje.

Mówienie w języku docelowym

To oczywiście jeden aspekt sprawy, czyli wiedza pasywna. Do pełnego rozwoju potrzebujemy jeszcze ćwiczenia umiejętności aktywnych. Ta sprawa wymaga od nas już nieco większego zaangażowania i wysiłku, ale też da się zrobić. Pierwszą i bardzo istotną zasadą jest mówienie na głos tego, czego chcemy się nauczyć, utrwalić czy powtórzyć. Już niejeden słuchacz “naciął się” na metodę uczenia “po cichu”, kiedy to okazywało się, że nawet znając słówka czy konstrukcje nie był w stanie ich użyć, bo nie miał ich wyćwiczonych na głos. Nie chodzi tutaj tylko o wymowę, ale o samo artykułowanie czegoś w obcym przecież dla nas języku, musimy przyzwyczaić nasz aparat mowy oraz mózg do wydawania “obcych” dźwięków. Stąd bardzo ważne jest, żebyśmy, nawet jeśli nie mamy z kim prowadzić rozmów, i tak nie rezygnowali z mówienia na głos.

Aby było to bardziej naturalne, możemy oczywiście skorzystać z różnych możliwości, jakie daje nam aktualnie technologia i Internet. Możemy na przykład ćwiczyć wymowę przy pomocy różnych aplikacji, które mają taką funkcję. Tym niemniej, nie ma to jak kontakt z prawdziwym, żywym rozmówcą – i taki kontakt warto sobie w jakiś sposób zapewnić. Może to być znalezienie sobie “language buddy”, czyli osoby, która podobnie jak my, chce ćwiczyć dany język i umówić się z nią na regularne pogaduchy w tym języku. Drugim sposobem, dość często dostępnym, są różnego rodzaju spotkania i kafejki językowe, organizowane przez pasjonatów danego języka i najczęściej z “wykorzystaniem” obcokrajowców – można się z nimi umówić w knajpie i po prostu poćwiczyć rozmowę w interesującym nas języku. Kolejnym jest, co oczywiste, skorzystanie z grupowych zajęć językowych w szkole językowej, gdzie będziemy mieć okazję rozmawiać nie tylko z nauczycielem, ale też innymi uczącymi się w grupie. Bardzo dobrym rozwiązaniem są wtedy zajęcia konwersacyjne, gdzie już typowo ćwiczymy tylko rozmowę na różne interesujące tematy. Warto również, jeśli ma się taką możliwość, skorzystać z kursów językowych organizowanych przez pracodawcę, np. z kursu języka angielskiego. Możliwości w chwili obecnej jest mnóstwo, wystarczy tylko nieco inicjatywy i praktycznie od zaraz można skorzystać z morza dostępnych za darmo materiałów i sposobów kontaktu z językiem.

Mam nadzieję że ten artykuł zainspirował Cię, drogi Czytelniku, do poszukania własnej ścieżki i metody kontaktu z językiem, nawet jeśli obecnie twierdzisz, że nie masz takiej możliwości na co dzień.